Wspaniałe powietrze

Honorowy prezes Stali atakuje prezesa Kaczyńskiego za dwie wieże i aferę ze spółką Srebrna

Władysław Komarnicki zabrał głos w sprawie publikowanych przez "Gazetę Wyborczą" taśm Jarosława Kaczyńskiego. - Runął mit prawego człowieka - mówi honorowy prezes Stali. - Mamy państwo wirtualne i standardy znane z Rosji i Białorusi.

Świat polskiej polityki żyje sprawą taśm Jarosława Kaczyńskiego. Prezes partii rządzącej został nagrany przez austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera. Miał on wybudować dla Kaczyńskiego dwie wieże w centrum Warszawy. Ostatecznie prezes Prawa i Sprawiedliwości wycofał się z inwestycji, a domagającego się zapłaty za dotychczasową pracę Birgfellnera (prywatnie jest on zięciem kuzyna Kaczyńskiego) odesłał do sądu. Austriak wszystko nagrał, rozmowy opublikowała "Gazeta Wyborcza".

- Dla mnie taśmy były szokiem - przyznaje Władysław Komarnicki, honorowy prezes Cash Broker Stali Gorzów i senator RP w rozmowie z gorzowską telewizją TELETOP. - Kaczyńskiego przedstawiano dotąd jako kogoś, kto nie zna się na gospodarce, nie ma konta i nie robi zakupów. Runął mit prawego człowieka, który pochyla się nad ludźmi pokrzywdzonymi przez los. Nigdy nie sądziłem, że dożyję takiej chwili, kiedy członek rodziny przyjdzie po zapłatę za wykonaną pracę i usłyszy, że ma iść do sądu.

Czytaj dalej
Pogłoski ws. Tuska. Reakcja PiS
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić