Mirosław Jabłoński: Dokonałem ogromnych inwestycji. Uważam, że liga startuje zdecydowanie za wcześnie (wywiad)

Mirosław Jabłoński intensywnie przygotowuje się do nadchodzących rozgrywek Nice 1. Ligi Żużlowej. - Dokonałem ogromnych inwestycji. Trzeba przyznać, że sprzętu jest dużo - mówi zawodnik Car Gwarant Startu Gniezno.

Mateusz Domański, WP SportoweFakty: Pierwszy trening na domowym owalu za wami. Jak jeździło się na gnieźnieńskim torze po zimowej przerwie?

Mirosław Jabłoński, zawodnik Car Gwarant Startu Gniezno: Świetnie. Kapitalnie! Warunki nie były trudne, jednak tor był przyczepny. Przyczepny, ale równy. Cieszę się, że w końcu mogliśmy pokręcić kółka u siebie.

Czytaj także: Kevin Fajfer zaczął sezon od upadku. Dobre wieści w sprawie Mirosława Jabłońskiego

Nie był to pierwszy pański trening po zimowej przerwie.

Nie, zdecydowanie nie. Jeździłem w Grudziądzu czy Zielonej Górze. Motocross w ogóle nie gaśnie, crossówka w warsztacie. Jestem obyty z motocyklem.

Jak sprawują się motocykle?

Dzisiaj? Odpalają. Tyle można powiedzieć. Jak się będą sprawować, pokażą mecze kontrolne. Treningi służą temu, by posprawdzać różne rzeczy. Każdy coś testuje, więc nic nie można z tego wnioskować.

Czytaj dalej
Nowy prezydent Ukrainy to aktor. "Poroszenko był lisem politycznym"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić