Jack Holder numerem 1 w Poole Pirates

Poole Pirates liczy na młodszego z braci Holderów. W sezonie 2019 Jack będzie startował pod numerem 1. - Mam wysoko postawioną poprzeczkę, ale jestem pewny, że sobie poradzę - twierdzi zawodnik.

Po roku spędzonym na wypożyczeniu w Somerset Rebels kangur wraca do macierzystego klubu, który rzucił mu nie lada wyzwanie. Bycie liderem zespołu to duża odpowiedzialność, jednak nie na tyle, aby młodszy Holder się wystraszył.

- Całkiem fajnie być numerem jeden w zespole, ale to tylko numer na plecach. Brady Kurtz  jest równie dobry, jak i Josh Grajczonek. Mamy niezły zespół. Z pewnością nie jest to najsilniejsza drużyna, ale to nie wszystko. Chodzi o zabawę. Jeśli będziemy mieli dobre relacje w zespole, powinniśmy zdobywać punkty i wygrywać - mówi żużlowiec w rozmowie ze speedwaygp.com - Mamy różnych zawodników, którzy są dobrzy na wszystkich torach. Mam nadzieje, że na koniec roku dostaniemy się do play-off - dodaje lider piratów.

Czytaj także: Składy drużyn - Premiership 2019. Tylko jeden zawodnik z GP z angażem
- Będzie to duża presja, dla nas jako aktualnych mistrzów, ale myślę, że uda nam się obronić tytuł. Liga nie jest już tak silna. Stawiamy czoła wszystkim spotkaniom z nadzieją na dobry rok. Zobaczymy, jak nam pójdzie - kwituje wypowiedź dotyczącą zmagań drużyny w nadchodzącym sezonie.

Czytaj dalej
Miłość w kobiecym więzieniu. "Z potrzeby bliskości wchodzą w związki"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić