Mikkel Bech nie jest tylko zawodnikiem, ale też szefem marketingu. Dojrzałe podejście Duńczyka

Mikkel Bech należy do zawodników, którzy są najbardziej świadomi potencjału marketingowego własnej osoby. Duńczyk nie jest w swoim teamie tylko żużlowcem, ale też menedżerem oraz szefem marketingu. W ostatnim czasie zaczął uczyć się języka polskiego.

W ostatnim czasie Mikkel Bech zaprosił swoich sponsorów na spotkanie w Danii, gdzie wdał się w rolę konferansjera. - To jest moja firma i wiem, że to biznes, o który muszę się troszczyć. To nie tylko jazda w różnych ligach, a również wsparcie ze strony indywidualnych sponsorów. Wiem doskonale, że należy o nich dbać. To oni dają mi fundusze na to, bym mógł każdego sezonu zainwestować w nowe motocykle, bez tego wsparcia mogłoby być trudno. Oni mi wiele dają, ja chcę im to oddać. Spotkania ze sponsorami są u mnie organizowane od zawsze, zaczynając od sezonu gdy miałem 4 lata i zaczynałem jazdę na żużlu, kończąc na ostatnim spotkaniu. Z wieloma sponsorami utrzymuję codzienny kontakt przez internet, jednak dobrze jest spotkać się ze sobą na żywo - stwierdził kapitan Zdunek Wybrzeża Gdańsk.

Seifert-Salk liczy na jazdę w Wybrzeżu. Zobacz więcej !

Czytaj dalej
160 mld dolarów. ONZ pokazało dane. Uderzające
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić