PGE Ekstraliga: GKM Grudziądz chwali Krzysztofa Buczkowskiego. Atomowe starty i sześć kilogramów mniej

Krzysztof Buczkowski w formie. W dwumeczu z truly.work Stalą Gorzów wychowanek GKM-u Grudziądz był bardzo szybki. Po atomowym starcie wygrał nawet z Bartoszem Zmarzlikiem. W klubie są zadowoleni. Mówią, że Krzysztof wiele rzeczy przemyślał i zmienił.

Na własnym torze Krzysztof Buczkowski nie dał się pokonać żadnemu z zawodników truly.work Stali Gorzów. W trzech startach zdobył płatny komplet punktów . W rewanżu na torze w Gorzowie jechał lepiej niż solidnie. Uzbierał łącznie 12 punktów .

- Mamy wrażenie, że Krzysiek po sezonie wiele rzeczy na spokojnie obejrzał, później przemyślał, a na końcu dokonał kilku zmian, które dały dobry efekt - mówi nam Zdzisław Cichoracki, członek rady nadzorczej MRGARDEN GKM-u Grudziądz.

Najbardziej widoczna różnica to waga. Buczkowski zawsze prowadził się bardzo dobrze. Nigdy nie można było mu nic zarzucić. Jednak teraz postanowił pójść o krok dalej. Zimą zawodnik wylewał siódme poty. - Ma teraz około sześciu kilogramów mniej. Zmienił spojrzenie na niektóre rzeczy. Ktoś mu to podpowiedział, a on z tej rady skorzystał. Nie zamierzam jednak zdradzać, o kogo chodzi. Niech to będzie jego słodka tajemnica - wyjaśnia Cichoracki.

Czytaj dalej
Miłość w kobiecym więzieniu. "Z potrzeby bliskości wchodzą w związki"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić