Po Fredriku Lindgrenie nie widać zimowej przerwy. Znów sieje postrach

Fredrik Lindgren wygląda tak, jakby po minionym sezonie nie schodził z motocykla. - Czuję, że jestem w takiej formie, w jakiej kończyłem ubiegłoroczne rozgrywki - mówi szwedzki żużlowiec forBET Włókniarza Częstochowa.

13 punktów (3,3,3,3,1) w 47. Memoriale Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego (relacja TUTAJ ) i komplet 12 "oczek" w meczu kontrolnym forBET Włókniarz Częstochowa - Betard Sparta Wrocław (49:41, relacja TUTAJ ). Fredrik Lindgren na niespełna dwa tygodnie przed startem nowego sezonu PGE Ekstraligi jest w świetnej formie.

- Jestem zadowolony z tych dwóch zawodów. Bardzo dobrze czuję się w moim ciele, moje motocykle również spisują się bez zarzutu. Nie ma dramatu. Póki co wszystko układa się po mojej myśli - mówi szwedzki żużlowiec w rozmowie z klubową telewizją forBET Włókniarza Częstochowa.

Po Lindgrenie nie widać zimowej przerwy. On sam czuje się tak, jakby w ostatnich miesiącach w ogóle nie schodził z żużlowego motocykla. - Czuję, że jestem w takiej formie, w jakiej kończyłem miniony sezon. To bardzo dobry znak. Teraz postaram się zbudować pewność siebie, bo ona jest bardzo potrzebna w rywalizacji o stawkę - podkreśla.

Czytaj dalej
O co może chodzić? Trump w Polsce ogłosi "coś ważnego"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić