Wspaniałe powietrze

PGE Ekstraliga: Kontrowersyjna taśma w Gorzowie. "Ktoś wpadł we własne sidła"

Czternasty wyścig meczu truly.work Stali Gorzów ze Speed Car Motorem Lublin wywołał sporo dyskusji. Chodzi oczywiście o to, kto tak naprawdę dotknął taśmy. Nie wszyscy szerzej komentowali decyzję Jerzego Najwera.

Arbiter przez kilka minut oglądał powtórki, by rozstrzygnąć kwestię wykluczenia. Ostatecznie padło na Dawida Lamparta choć mógł to być Rafał Karczmarz. - Trudno mi to teraz ocenić. Nie wiem, co powiedzieć. On sądzi tak, a ja sądzę, że to on dotknął. Co tu gdybać? Decyzję podejmował sędzia - skwitował młodzieżowiec truly.work Stali Gorzów.

Wody w usta nabierał również szkoleniowiec Speed Car Motoru Lublin. - Taka jest decyzja sędziego. Trzeba to uszanować - mówił Maciej Kuciapa, którego podopieczny sam z siebie nie zabierał głosu w tej sprawie.

Czytaj dalej
"Rządy krasnoludków". Konsternacja w studiu. Polityk PiS w akcji
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić