Wspaniałe powietrze

Liderzy zawiedli trenera PGG ROW-u. Piotr Żyto: Cały nasz plan runął

Żużlowcy PGG ROW Rybnik przegrali w Gnieźnie 40:50. Piotr Żyto liczył na lepszy występ swoich podopiecznych. Przyznał, że liczba popełnianych błędów na dystansie była tak znacząca, że uniemożliwiała próby skutecznego ratowania wyniku.

Rybniczanie liczyli na lepszy wynik w Gnieźnie na otwarcie sezonu 2019. - Taka przegrana boli. Jestem zły, że tak łatwo traciliśmy pozycje wywalczone po starcie. Gdybyśmy byli lepsi w polu wynik meczu oscylowałby w okolicach remisu. Dziesięć punktów różnicy to stanowczo więcej niż zakładaliśmy przed meczem. Każdy z moich zawodników popełniał błędy. Zawiedli Sundstroem i Łogaczow. Więcej punktów wymagam też od Chmiela. Jedynym zawodnikiem, którego mogę pochwalić to Giera, ponieważ pojechał dobre zawody. Trzy punkty plus bonus to naprawdę dobry wynik na wyjeździe - powiedział Piotr Żyto, trener PGG ROW-u Rybnik.

Znikoma liczba indywidualnych zwycięstw rybniczan w pierwszej fazie meczu spowodowała, że Car Gwarant Start Gniezno szybko odskoczył gościom na bezpieczny dystans. Od ósmego wyścigu szkoleniowiec próbował ratować wynik swojego zespołu rezerwami taktycznymi. - Trzy zmiany dały nam siedem punktów. Co z tego jak liderzy w kolejnych swoich biegach zawodzili. Cały nasz plan w tej sytuacji runął - tłumaczył Żyto.

Czytaj dalej
"Rządy krasnoludków". Konsternacja w studiu. Polityk PiS w akcji
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić