Wspaniałe powietrze

Gdyby nie błąd sędziego Kubera miałby średnią gorszą niż juniorzy Get Well. Problem został jednak rozwiązany

Jeden z kibiców Get Well zwrócił na Twitterze uwagę, że gdyby sędzia Artur Kuśmierz nie popełnił błędu i wykluczył Dominika Kuberę w biegu juniorskim meczu Fogo Unii z Betard Spartą (50:40), zawodnik miałby średnią gorszą niż Igor Kopeć-Sobczyński.

Dominik Kubera, junior Fogo Unii Leszno, nie może mówić o jakimś fantastycznym wejściu w sezon. Gdyby nie dwa punkty, które podarował mu sędzia Artur Kuśmierz (nie wykluczył zawodnika za ewidentne przewinienie w biegu juniorskim meczu z Betard Spartą Wrocław), Kubera miałby średnią gorszą niż Igor Kopeć-Sobczyński. A o tym młodzieżowcu mówią w Get Well Toruń, że zawodzi i wiele pracy przed nim.

- Jednak problem, który miał Dominik już na szczęście został rozwiązany - mówi nam menedżer Fogo Unii Piotr Baron. - Był delikatny kłopot sprzętowy dotyczący jednej rzeczy, wyszło to w trakcie meczu z Get Well Toruń. Dodam, że w pierwszym spotkaniu z Betard Spartą Kubera miał ten sam kłopot. O co chodzi? Szczegółów nie mogę zdradzić. Powiem tylko, że chodzi o drobny niuans.

Od osób, które z uwagą śledzą problemy sprzętowe części zawodników na starcie PGE Ekstraligi, słyszymy, że Kubera ma ten sam kłopot, co Jack Holder. Obaj żużlowcy korzystają z silników Ryszarda Kowalskiego. Podobno tuner delikatnie zmienił konfigurację robionych przez siebie jednostek napędowych i niektórzy, mniej doświadczeni mają kłopot z regulacją. Zwłaszcza przy tej pogodzie, jaka jest.

Czytaj dalej
"Rządy krasnoludków". Konsternacja w studiu. Polityk PiS w akcji
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić