Eduard Krcmar kompletnie się pogubił. Zaskoczył go tor

Zupełnie pogubiłem się z przełożeniami - mówi Eduard Krcmar, tłumacząc swoją fatalną dyspozycję w drugiej połowie meczu Power Duck Iveston PSŻ Poznań - ZOOleszcz Polonia Bydgoszcz (50:40).

W pierwszym tegorocznym spotkaniu na własnym torze Power Duck Iveston PSŻ Poznań pokonał bydgoską ZOOleszcz Polonią Bydgoszcz 50:40. Dziewięć punktów do dorobku zwycięzców dołożył Eduard Krcmar.

- Szkoda, naprawdę chciałem zrobić więcej oczek. Dziewięć punktów to dla mnie mało. Jednakże tor był zupełnie inny niż zazwyczaj, bo dzień przed meczem spadł deszcz - tłumaczy Czech.

Czytaj również: Drużyna siłą poznaniaków, błąd Jerzego Kanclerza

Rzeczywiście, wcześniej Eduard Krcmar prezentował się w lidze dużo lepiej. Na bardzo trudnym terenie w Opolu zdobył jako doparowy 11 punktów i bonus. Na domowym torze zabrakło jednak przede wszystkim formy w końcówce zawodów.

Czytaj dalej
Premiera programu #Newsroom. Zobacz cały odcinek
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić