Wspaniałe powietrze

PGE Ekstraliga. MRGARDEN GKM nie skreślił Kamila Wieczorka. Stracił miejsce w składzie, ale drzwi nadal są otwarte

Kamil Wieczorek przegrał rywalizację o miejsce w składzie z Patrykiem Rolnickim i Marcinem Turowskim. Robert Kempiński przekonuje, że drzwi dla 21-latka wciąż są otwarte, ale w najbliższym czasie para podstawowych młodzieżowców się nie zmieni.

Postawa juniorów od dawna była piętą achillesową klubu z Grudziądza. Kamil Wieczorek i Dawid Wawrzyniak notorycznie zawodzili i nic nie wskazywało na poprawę sytuacji. Sztab szkoleniowy w okresie transferowym wyciągnął więc wnioski i do miasta nad Wisłą trafiło dwóch nowych zawodników. Wawrzyniakowi podziękowano, a Patryk Rolnicki wraz z Marcinem Turowskim wprowadził drużynę na wyższy poziom.

- Każdy zawodnik w naszym zespole ma szansę na występ w meczu ligowym. W tej chwili podstawowymi juniorami są Rolnicki i Turowski. Zapracowali na szansę i otrzymali ode mnie kredyt zaufania. Kamil spisywał się trochę gorzej w przedsezonowych treningach punktowanych i właśnie dlatego wylądował na ławce. Sezon jest długi i nie zamykam przed nim drzwi. Wszystko jest realne - powiedział Robert Kempiński, trener MRGARDEN GKM-u Grudziądz.

Zobacz także

PGE Ekstraliga: MRGARDEN GKM już bez kuli u nogi. Były junior Get Well Toruń zmienił się nie do poznania

Czytaj dalej
To jeden z najbardziej odizolowanych krajów. Niewielu tam dociera
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić