PGE Ekstraliga. Kibice z Grudziądza zaimponowali Artiomowi Łagucie. Do Karczmarza nie ma pretensji

Artiom Łaguta wrócił na tor po kontuzji obojczyka. Rosjanin wzmocni siłę rażenia MRGARDEN GKM-u Grudziądz już w następnym ligowym spotkaniu w Zielonej Górze. Żużlowiec jest pod wrażeniem wsparcia, które otrzymał od grudziądzkich kibiców.

Lider żółto-niebieskich zanotował upadek podczas Memoriału im. Edwarda Jancarza w Gorzowie i w konsekwencji złamał obojczyk. Ogromny wpływ na uraz 28-latka miał błąd Rafała Karczmarza. Młodzieżowiec truly.work Stali Gorzów stracił rytm jazdy i wpadł w niego rozpędzony Rosjanin.

- Nie mam żalu do Rafała Karczmarza. Jest młodym zawodnikiem i każdemu zdarzają się błędy. Nawet bardziej doświadczeni żużlowcy nie potrafią uchronić się od pomyłek. W sporcie kontuzje są na porządku dziennym - powiedział Artiom Łaguta.

Zobacz także

PGE Ekstraliga. Artiom Łaguta już po drugim treningu. Kontuzja go nie zatrzymała, znów czuje się mocny

Grudziądzcy kibice mocno odczuli stratę swojego lidera. Rosjanin należy do ulubieńców publiczności przy Hallera. Obok wychowanka Krzysztofa Buczkowskiego jest idolem miejscowych fanów. - Wykonuję swoją pracę i zdobywam punkty dla zespołu. Dziękuję wszystkim kibicom za wsparcie. Otrzymałem bardzo dużo wiadomości na Instagramie i Facebooku. Na słowa uznania zasługują lekarze za pomoc. Operację miałem już dzień po wypadku. Wspierała mnie również rodzina. Pomagało dużo osób - dodał.

Czytaj dalej
Premiera programu #Newsroom. Zobacz cały odcinek
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić