Juniorzy Startu jadą przeciętnie, a ich poprzednicy wożą ogony w PGE Ekstralidze

Wymowny obrazek. Maksymilian Bogdanowicz i Norbert Krakowiak są najsłabszymi sklasyfikowanymi zawodnikami w PGE Ekstralidze. Opuścili Car Gwarant Start, rzucając się na głęboką wodę, a ich miejsce zajęli juniorzy, którzy też nie błyszczą.

Maksymilian Bogdanowicz w dwóch meczach zdobył dwa punkty, a Norbert Krakowiak zaledwie jedno "oczko". Ubiegłoroczni juniorzy Car Gwarant Startu Gniezno zaliczyli brutalne zderzenie z PGE Ekstraligą. Ich wyniki są najgorszymi w klasyfikacji żużlowców startujących w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej. To wymowny obrazek. Na wnioski jeszcze za wcześnie, bo ci młodzi żużlowcy mogą się rozkręcić, ale powoli nasuwa się myśl, czy ich decyzja o przenosinach do ekstraligi była słuszna.

Czytaj także: Znamy kolejnych uczestników turnieju w Poznaniu. Coraz mniej niewiadomych

W Gnieźnie obaj byli lubiani i szanowani. Może nie odgrywali czołowych ról w czerwono-czarnych barwach, ale niejednokrotnie dorzucali cenne punkty. Rzadko mówiono o nich negatywnie. Teraz na formę Bogdanowicza i Krakowiaka narzeka się częściej. Mimo to w Zielonej Górze i Toruniu nadal mocno w nich wierzą. Są to zawodnicy, którzy mają papiery, lecz nie zawsze to potwierdzają osiąganymi rezultatami.

Czytaj dalej
Premiera programu #Newsroom. Zobacz cały odcinek
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić