Wspaniałe powietrze

Janusz Kołodziej borykał się z nietypowym problemem. "Dobra lekcja i fajne zawody"

Janusz Kołodziej był najskuteczniejszym żużlowcem reprezentacji Polski w meczu z Resztą Świata. Uczestnik cyklu SGP zdobył 9 punktów i aż 4 bonusy. Dokonał tego, choć borykał się w trakcie zawodów z dosyć nietypowym problemem.

- Tor w Rzeszowie na początku zupełnie inaczej wyglądał. W pierwszym wyścigu mogłem swobodnie jechać. Natomiast później, z każdym biegiem było trudniej. Na dodatek osłonkę sprzęgła miałem za nisko, co utrudniało mi jazdę. Nie mogłem się płynnie złożyć w drugi łuk. Wyglądało to, jakbym hamował. Na szczęście na ostatni wyścig założyliśmy inną osłonkę, która pasowała już idealnie. Nie odstawała i nie odbijała mi motocykla w drugą stronę. Mogłem dzięki temu śmielej pokonywać ten drugi wiraż - ocenił swój występ w Rzeszowie Janusz Kołodziej.

Polska pokonała Resztę Świata 51:38. Janusz Kołodziej, choć z bonusami uzbierał aż 13 punktów, nie do końca był zadowolony. - Na pewno te zawody są dobrą lekcją dla mnie. Ogólnie były to fajne zawody. Mam nadzieję, że wszyscy je kończą cali i zdrowi. Gleb Czugunow przewrócił się, ale mam nadzieję, że z jego zdrowiem jest wszystko w porządku. Powiem szczerze, że mam sam ze sobą wiele rzeczy do odrobienia, żeby ten speedway w moim wykonaniu wyglądał trochę lepiej - podkreśla uczestnik cyklu Grand Prix.

Czytaj dalej
To jeden z najbardziej odizolowanych krajów. Niewielu tam dociera
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić