Wspaniałe powietrze

PGE Ekstraliga. Get Well wyciąga wnioski i mocno pracuje nad torem. Jason Doyle wysłany do Łodzi

Po meczu Get Well - Fogo Unia mieliśmy narzekania na jakość widowiska. Na Motoarenie nie było zbyt wielu mijanek. Jacek Frątczak nie pozostał głuchy na te głosy. W Toruniu wzięli się ostro za pracę nad nawierzchnią.

- Na pewno zależy nam na widowiskach. Chcemy bardziej kontrolować tor, ale żeby tak było, trzeba nad nim solidnie popracować - mówi nam menedżer torunian. Na Motoarenie od pewnego czasu trwają intensywne prace torowe. Jakie będą ich efekty? Pierwszy sprawdzian już w czwartek i piątek. Na ten dzień klub planuje treningi przed wyjazdowym spotkaniem z Betard Sparta Wrocław, które zostanie rozegrane w najbliższą niedzielę.

Prace nad nawierzchnią sprawiły, że w Toruniu nie mógł potrenować Jason Doyle. Australijczyk nie jest w stanie pojawić się na czwartkowym treningu ze względu na mecz w Anglii. Bardzo chciał jednak sprawdzić silniki, więc menedżer Frątczak wykonał telefon do Łodzi. Jak wiadomo, toruńska Motoarena pod wieloma względami przypomina obiekt Orła.

Problemów z treningiem Doyle'a nie było, bo oba kluby są w dobrych relacjach. Torunianie i łodzianie planowali przed sezonem wspólne treningi punktowane. Poza tym w Orle startuje Kamil Kiełbasa, który jest wypożyczony do pierwszoligowca właśnie z Torunia.

Czytaj dalej
"Rządy krasnoludków". Konsternacja w studiu. Polityk PiS w akcji
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić