Wspaniałe powietrze

Tytaniczna praca Stali Gorzów z torem opłaciła się. Trener Chomski dyrygentem

W truly.work Stali Gorzów zrobili wszystko, by piątkowy mecz z Betard Spartą Wrocław się odbył. Kibice obejrzeli niezłe ściganie oraz zwycięstwo miejscowej drużyny 48:42. Stanisława Chomskiego i jego ekipę sporo to kosztowało.

Gorzowianie toczyli wyrównany bój z rywalami, dopiero w końcówce przechylając szalę na swoją stronę. - W każdym razie było widowiskowo, więc można się cieszyć. Patrzyłem w program i w drugiej części zaczęły się takie małe szachy. Na pewno trzeba było dobrze wykorzystywać pola 1. i 3. Głównym reżyserem była pogoda i opady, które pojawiły się wcześniej - mówił trener truly.work Stali Gorzów.

Przykryty plandeką tor nie pozwalał na treningi ani tym bardziej jakiekolwiek prace. Odkryto go dopiero na kilka godzin przed meczem. - Trudno jest przygotować tak tor, żeby zadowolić podmiot zarządzający, gdzie mecz był zagrożony i żeby jeszcze pasował naszym zawodnikom. Wyciągaliśmy wnioski, ale próby odbywają się w trakcie zawodów. Są ligi szwedzkie, duńskie, które warunkują cykl treningowy. Taka to jest specyfika. Informacje, które udało się zgromadzić w tym tygodniu, wnioski z meczu z Zieloną Górą pewnie w jakiś sposób zaowocowały - przyznał Stanisław Chomski.

Czytaj dalej
Wyleczyła kompleksy. Pomogła jej kontrowersyjna rola
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić