Wspaniałe powietrze

Włókniarz - Betard Sparta: Częstochowianie pogrążeni w kryzysie. Sparta nie dała szans Włókniarzowi (relacja)

Sensacja w Częstochowie. Nie minął tydzień, a Włókniarz dostał u siebie kolejne lanie. Tym razem Betard Sparta Wrocław z Maciejem Janowskim w składzie pewnie pokonała zagubionych gospodarzy 49:41. Czas na sygnał ostrzegawczy pod Jasną Górą.

W Częstochowie przed meczem dało się wyczuć lekki niepokój, bo przecież wszyscy w pamięci mieli jeszcze zeszło tygodniowe lanie, które sprawiła forBET Włókniarzowi  Fogo Unia Leszno. Trener Marek Cieślak nie chciał dopuszczać do swojej głowy podobnego scenariusza. Bo przecież jak tu nie pokonać Betard Sparty Wrocław, która jakoś szczególnie w tym sezonie nie zachwycała?Zwycięstwo, szczególnie u siebie, było obowiązkiem.

Tymczasem już początek meczu pokazał, że stare demony szybko powróciły pod Jasną Górę. Pierwszy wyścig i... podwójne zwycięstwo pary gości. Jakub Jamróg przywozi za swoimi plecami Leona Madsena. Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak. Ten bieg zdaje się był zapowiedzią tego, co miało nas czekać w dalszej części spotkania. Włókniarz miał poważny problem - przede wszystkim dlatego, że słabo jechali liderzy. Zawodził przede wszystkim Fredrik Lindgren. Trener Cieślak i tak mocno wierzył w swojego asa. Do tego stopnia, że już w siódmym biegu desygnował go do walki w ramach rezerwy taktycznej. Zmiana nic nie pomogła. Sparta z każdym biegiem budowała swoją przewagę.

Czytaj dalej
Wyleczyła kompleksy. Pomogła jej kontrowersyjna rola
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić