Wspaniałe powietrze

PGE Ekstraliga: Druga linia skarbem Betard Sparty Wrocław. Jamróg robił robotę dla Woffindena

Betard Sparta Wrocław nadal liczy się w walce o play-off. Wygrana w Częstochowie to nie tylko zasługa liderów Taia Woffindena i Macieja Janowskiego. Kluczem okazała się druga linia. Świetnie pojechał Czugunow, a cenne punkty dołożyli Jamróg i Fricke.

Jakub Jamróg miał trudne wejście w ekstraligowy speedway. Jednak już w poprzednim meczu we Wrocławiu udowodnił, że może być istotnym punktem Betard Sparty Wrocław. W Częstochowie zdobył 5+1 w czterech startach, ale nie tylko jego punkty, ale jazda i rozprowadzenie Taia Woffindena, jakby abstrakcyjnie to nie brzmiało, robiło największe wrażenie. - Nie zdziwiłbym się, gdyby Tai Woffinden płacił Jakubowi Jamrogowi za wykonaną pracę, z której Brytyjczyk czerpie materialne korzyści - mówili komentatorzy Eleven Sports, będąc pod wrażeniem roboty, jaką wykonał Jamróg.

Cichym bohaterem wrocławian w Częstochowie był Gleb Czugunow. Młody Rosjanin zdobył 8 punktów i 2 bonusy. Jeździ coraz lepiej i jeśli będzie czynił takie postępy, w decydującej fazie sezonu trener Dariusz Śledź może mieć prawdziwego jokera w składzie. - Czugunow zaskoczył mimo wszystko in plus. Trzeba wspomnieć o wartości dodanej, którą zrobił. Jechał kapitalne spotkanie - chwali swojego byłego zawodnika Rafał Dobrucki, ekspert Eleven Sports.

Czytaj dalej
Wyleczyła kompleksy. Pomogła jej kontrowersyjna rola
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić