Wspaniałe powietrze

PGE Ekstraliga: Speed Car Motor - Get Well. Udany powrót Grigorija Łaguty. Istnieje nadzieja dla torunian (relacja)

Powrót Grigorija Łaguty do PGE Ekstraligi pomógł Speed Car Motorowi Lublin w pokonaniu Get Well Toruń 48:42. Torunianie pozostają bez punktów w ligowej tabeli, ale niedzielne zawody pokazały, że istnieje dla nich jeszcze nadzieja na utrzymanie.

Zapowiadało się na taktyczne szachy i tak też było. Speed Car Motor Lublin poinformował w niedzielę, że będzie korzystać z zastępstwa zawodnika za Andreasa Jonssona. Wywołało to szereg komentarzy, bo przecież Szwed ostatnio cieniował, ale wysoka średnia z ubiegłego sezonu sprawiła, że  Za to Get Well Toruń zostawił w domu Norberta Kościucha i od pierwszego wyścigu odważnie stawiał na Jacka Holdera.

- Musimy zmienić koncepcję, bo to jest bez sensu - mówił w ubiegłą niedzielę menedżer Jacek Frątczak po porażce we Wrocławiu. Chociaż on sam nie pojawił się w Lublinie ze względu na problemy ze zdrowiem, to jego diagnoza była trafna.

Czytaj także: Mark Lemon pomaga Get Well Toruń

Wydawało się, że powrót na tor Grigorija Łaguty połączony z zastępstwem zawodnika za Jonssona sprawi, że lubelskie "Koziołki" rozbiją rywala z Torunia w drobny mak. Tak się jednak nie stało. Od początku świetnie punktował młodszy braci z Holderów, kroku nie ustępowali mu Jason Doyle i Niels Kristian Iversen.

Czytaj dalej
Zimny prysznic na głowy kibiców po meczu Polaków z Belgami
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić