Wspaniałe powietrze

PGE Ekstraliga. Jan Krzystyniak mocno o decyzji Adama Skórnickiego. "To dobijanie zawodnika!"

To nie fair. To dobicie młodego żużlowca, zahamowanie jego rozwoju! - grzmi Jan Krzystyniak, ostro komentując decyzje Adama Skórnickiego w meczu Fogo Unia Leszno - Stelmet Falubaz Zielona Góra (51:39).

Chodzi o korzystanie z zawodnika rezerwowego. Tę rolę w Stelmet Falubazie Zielona Góra pełnił Mateusz Tonder, który w biegu młodzieżowym zastąpił Damiana Pawliczaka, zdobywając dwa punkty po skutecznym ataku na Dominika Kuberę. Później Tonder zniknął z radarów, ponownie pojawiając się na torze dopiero w 12. wyścigu.

- Byłem zaskoczony decyzją Skórnickiego, bo choć juniorzy przyjeżdżali na czwartych pozycjach, to Tonder nie dostał szansy. Wpuszczenie tak młodego zawodnika dopiero na koniec meczu nie jest fair. To dobicie takiego żużlowca, zahamowanie jego rozwoju! - mówi dla WP SportoweFakty Jan Krzystyniak.

Całe spotkanie zakończyło się pewnym triumfem Fogo Unii Leszno, która na stadionie im. Alfreda Smoczyka pokonała Stelmet Falubaz Zielona Góra 51:39, odnosząc szóste zwycięstwo w tym sezonie PGE Ekstraligi.

ZOBACZ WIDEO Adam Skórnicki: Taktyka? Wszystko zależy kto ocenia i jaką ma świadomość na ten temat

- Unia w dalszym ciągu potwierdza swoją dominację w PGE Ekstralidze. Drużyny zawsze należy oceniać przed biegami nominowanymi, a tutaj widzieliśmy, że różnica między pierwszym a ostatnim zawodnikiem w Lesznie wynosiła bardzo niewiele. Cała szóstka jechała praktycznie na równym poziomie - podkreśla żużlowy ekspert.

Czytaj dalej
Katarzyna Lubnauer gościem programu "Tłit"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić