Wspaniałe powietrze

PGE Ekstraliga. Jack Holder: Atmosfera była w stu procentach lepsza

W niedzielę Get Well Toruń przegrał piąty mecz w tym sezonie. Jednym z głównych tematów o toruńskiej drużynie jest atmosfera w zespole. Jack Holder uważa, że team spirit w Lublinie był już o wiele lepszy.

W niedzielę Speed Car Motor Lublin pokonał Get Well Toruń 48:42. Jednym z liderów drużyny gości był Jack Holder, który wywalczył 12 punktów z dwoma bonusami. Australijczyk po spotkaniu powiedział, że jest szczęśliwy z wyniku, który zdobył, jednak drużyna znowu przegrała.

- To było bardzo ciężkie spotkanie. Jestem szczęśliwy ze swojej postawy, jednak czuje duże rozczarowanie, bo przegraliśmy. Wynik jest w miarę dobre w kontekście punktu bonusowego, więc jest jakiś plus z tego spotkania - ocenił Jack Holder.

W ostatnim czasie dużo mówi się o atmosferze w toruńskim zespole. Dużo na ten temat powiedział m.in. Norbert Kościuch, przez co został odsunięty od składu. Ponadto w Lublinie nie było Jacek Frątczak, który oficjalnie przedstawił zwolnienie zdrowotne. Po spotkaniu młodszy z braci Holderów mówił, że w niedzielnym meczu atmosfera była o wiele lepsza niż dotychczas.

ZOBACZ WIDEO Żużlowcy Get Well Toruń mogą czuć się urażeni słowami Przemysława Termińskiego

Czytaj dalej
"To była moja udręka". Aktorka długo nie potrafiła się zaakceptować
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić