Ze Śląska wyemigrowała do Norwegii. Teraz Polka powalczy o nauczycielskiego Nobla

Jest jedyną Polką, która powalczy w tym roku w konkursie Global Teacher Prize. Barbara Zielonka - anglistka pracująca w Norwegii, znalazła się na liście 50 najlepszych nauczycieli świata. Czym wyróżnia się jej praca? Opowiedziała o tym w rozmowie z WP Kobieta.

Mówią, że to nauczycielski Nobel. Co roku jedna osoba wygrywa milion dolarów. Do tej pory wśród nominowanych nauczycieli znalazło się dwóch Polaków. W 2016 roku o nagrodę walczyła Jolanta Okuniewska, rok później Mariusz Zyngier. W tegorocznej edycji zabrakło nauczycieli, którzy uczyliby w polskich szkołach. Jest za to jedna Polka – Barbara Zielonka. Ślązaczka mieszka i pracuje na co dzień w Norwegii.

*Jak to się stało, że wyemigrowała pani z Polski? *
W 2007 roku obroniłam pracę magisterką na wydziale filologii angielskiej na Uniwersytecie Śląskim. Już w tamtym czasie interesowałam się kulturą oraz językiem norweskim. Miałam również okazję zwiedzić to państwo kilka razy przed decyzją o zmianie miejsca zamieszkania.

Czym dokładnie zajmuje się dziś pani w Norwegii?
Od 9 lat pracuję w szkole średniej w Nannestad, znajdującej się niedaleko lotniska Oslo Gardermoen. Jest to szkoła, w której uczy się 850 uczniów w wieku od 15 do 18 lat, i w której pracuje około 100 nauczycieli. Norweskie szkoły średnie oferują bardzo często klasy licealne oraz zawodowe. Szkolą przyszłych kucharzy, cukierników, kelnerów, pracowników lotnisk oraz przedszkoli, kosmetyczki. Teraz akurat uczę angielskiego w klasie ogólnej, sportowej, zawodowej (tej, w której uczą się przyszli pracownicy przedszkola i kosmetyczki). Nauczam również International English - dodatkowy przedmiot wybierany przez uczniów klas drugich i trzecich.

Czytaj dalej
Piękne przemówienia ku czci Pawła Adamowicza
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić